Nieczęsto zdarza się, że polski film trafia do oficjalnej sekcji
konkursowej Festiwalu Sundance. A taki właśnie zaszczyt spotkał
najnowsze dzieło Jacka Borcucha pod tytułem Wszystko co kocham.
Autor docenianych Tulipanów tym razem postanowił się przyjrzeć
grupie przyjaciół mających nieszczęście dorastać na początku lat
osiemdziesiątych.
Głównym bohaterem jest osiemnastoletni Janek (Mateusz Kościukiewicz), który marzy o karierze muzyka rockowego i bliższej znajomości z córką znanego działacza Solidarności - Basią (Olga Frycz). W obydwu przypadkach na drodze do pełni szczęścia może stanąć ustrój, w jakim mu przyszło żyć. Z jednej strony cenzura, która w swej nadgorliwości doszukuje się internacjonalistycznego nawoływania do rewolucji w tekstach jego kapeli, z drugiej ,,solidarnościowi" rodzice Basi krzywo patrzący na jego ojca - oficera Marynarki Wojennej.
Na szczęście jednak Wszystko, co kocham nie jest filmem o PRL-u, stanie wojennym, czy prześladowaniu działaczy opozycyjnych. Wczesne lata osiemdziesiąte stanowią niezwykle ciekawe i bardzo przekonująco pokazane, ale tylko tło. Nastoletni bohaterowie nie zajmują się polityką, nie dywagują, co jest lepsze dla kraju. Chcą po prostu cieszyć się życiem. Liczy się dla nich tylko muzyka i miłość. Problemy, jakie stwarza życie w PRL-u są dla nich czymś codziennym, ludzkim i zwyczajnym. Po prostu przyszło im żyć w taki czasach i już. Bez zbędnej ideologii. Od głównych bohaterów wręcz bije powiew świeżości i młodzieńczej energii, dzięki czemu budzą dużo sympatii, sprawiają, że cały czas im się kibicuje i z nimi się utożsamia. Nawet wtedy gdy ich postępowanie nie jest do końca właściwe.
Niewątpliwą zaletą filmu Borcucha jest ciekawa muzyka autorstwa Daniela Blooma i - przede wszystkim - świetne zdjęcia Michała Englerta. Dzięki niezwykłej staranności w komponowaniu kadrów jest możliwe maksymalne wykorzystanie nagrodzonej na Festiwalu w Gdyni scenografii Elwiry Pluty. Szkoda tylko, że w filmie, gdzie muzyka odgrywa jedną z głównych ról, tradycyjnie już są problemy z dźwiękiem.
Chociaż Wszystko, co kocham dobrze wywiązuje się z roli nowoczesnego, ciekawego filmu młodzieżowego, ma jedną poważną skazę. Bardzo ważnym, wiodącym, wątkiem w filmie jest element romantyczny, opowiadający o pięknej, niespełnionej, zakazanej miłości nastolatków. Niestety, mimo udanych ról niewątpliwe czarującego Mateusza Kościukiewicza i niewinnie uroczej Olgi Frycz zabrakło między nimi przysłowiowej chemii. Nie iskrzy między nimi. I nawet odważne sceny miłosne nie pomogły w lepszym odbiorze ich więzi. Zdecydowanie wiarygodniej wypada przedstawienie relacji pomiędzy przyjaciółmi z kapeli. Szczególnie interesującą, wyrazistą kreację stworzył Jakub Gierszał w roli Kazika.
Dobre wyniki frekwencyjne Rewersu i Domu złego, a przede wszystkim fenomenalna postawa Galerianek świadczą o powolnym, ale systematycznym powracaniu widza do polskich filmów. Wszystko, co kocham ma szansę pociągnąć tą pozytywną sztafetę dalej. Dzięki swojej bezpretensjonalności i młodzieńczemu urokowi ma duże szanse na wzbudzenie zainteresowania u masowego widza.
Głównym bohaterem jest osiemnastoletni Janek (Mateusz Kościukiewicz), który marzy o karierze muzyka rockowego i bliższej znajomości z córką znanego działacza Solidarności - Basią (Olga Frycz). W obydwu przypadkach na drodze do pełni szczęścia może stanąć ustrój, w jakim mu przyszło żyć. Z jednej strony cenzura, która w swej nadgorliwości doszukuje się internacjonalistycznego nawoływania do rewolucji w tekstach jego kapeli, z drugiej ,,solidarnościowi" rodzice Basi krzywo patrzący na jego ojca - oficera Marynarki Wojennej.
Na szczęście jednak Wszystko, co kocham nie jest filmem o PRL-u, stanie wojennym, czy prześladowaniu działaczy opozycyjnych. Wczesne lata osiemdziesiąte stanowią niezwykle ciekawe i bardzo przekonująco pokazane, ale tylko tło. Nastoletni bohaterowie nie zajmują się polityką, nie dywagują, co jest lepsze dla kraju. Chcą po prostu cieszyć się życiem. Liczy się dla nich tylko muzyka i miłość. Problemy, jakie stwarza życie w PRL-u są dla nich czymś codziennym, ludzkim i zwyczajnym. Po prostu przyszło im żyć w taki czasach i już. Bez zbędnej ideologii. Od głównych bohaterów wręcz bije powiew świeżości i młodzieńczej energii, dzięki czemu budzą dużo sympatii, sprawiają, że cały czas im się kibicuje i z nimi się utożsamia. Nawet wtedy gdy ich postępowanie nie jest do końca właściwe.
Niewątpliwą zaletą filmu Borcucha jest ciekawa muzyka autorstwa Daniela Blooma i - przede wszystkim - świetne zdjęcia Michała Englerta. Dzięki niezwykłej staranności w komponowaniu kadrów jest możliwe maksymalne wykorzystanie nagrodzonej na Festiwalu w Gdyni scenografii Elwiry Pluty. Szkoda tylko, że w filmie, gdzie muzyka odgrywa jedną z głównych ról, tradycyjnie już są problemy z dźwiękiem.
Chociaż Wszystko, co kocham dobrze wywiązuje się z roli nowoczesnego, ciekawego filmu młodzieżowego, ma jedną poważną skazę. Bardzo ważnym, wiodącym, wątkiem w filmie jest element romantyczny, opowiadający o pięknej, niespełnionej, zakazanej miłości nastolatków. Niestety, mimo udanych ról niewątpliwe czarującego Mateusza Kościukiewicza i niewinnie uroczej Olgi Frycz zabrakło między nimi przysłowiowej chemii. Nie iskrzy między nimi. I nawet odważne sceny miłosne nie pomogły w lepszym odbiorze ich więzi. Zdecydowanie wiarygodniej wypada przedstawienie relacji pomiędzy przyjaciółmi z kapeli. Szczególnie interesującą, wyrazistą kreację stworzył Jakub Gierszał w roli Kazika.
Dobre wyniki frekwencyjne Rewersu i Domu złego, a przede wszystkim fenomenalna postawa Galerianek świadczą o powolnym, ale systematycznym powracaniu widza do polskich filmów. Wszystko, co kocham ma szansę pociągnąć tą pozytywną sztafetę dalej. Dzięki swojej bezpretensjonalności i młodzieńczemu urokowi ma duże szanse na wzbudzenie zainteresowania u masowego widza.
Maciej Słowiński, Filmy.pl
P.S.
Warto również zauważyć, że Wszystko, co kocham jest powrotem do
roli producenta byłego prezesa Telewizji Polskiej i byłego
współwłasciciela Studia A - Jana Dworaka.


Filmy.pl to otwarty portal filmowy, który odwiedzać mogą nie tylko zaprzysięgli kinomaniacy, ale także zwykli fani kina, którzy wyjście do kina traktują jako dobrą rozrywkę. Wszystkim naszym użytkownikom polecamy naszą bazę najnowszych filmów, gorące recenzje kinowe, zwiastuny filmowe oraz galerie zdjęć. Organizujemy konkursy filmowe, w których można zdobyć atrakcyjne nagrody. Zapraszamy także wszystkich na nasze forum filmowe, gdzie można podyskutować na takie tematy jak ulubione filmy, gwiazdy ekranu, technika filmowa, muzyka filmowa, festiwale i nagrody filmowe, kina, filmy telewizyjne… i wiele, wiele innych tematów!










