Dziennik zakrapiany rumem
Paul Kemp porzuca nowojorski hałas na rzecz błogiego spokoju wyspy Portoryko i przyjmuje posadę w lokalnej gazecie. Umilając sobie czas pokaźnymi dawkami rumu, Paul poznaje i błyskawicznie traci głowę dla zmysłowej Chenault...
Dziennik zakrapiany rumem
Cokolwiek się zdarzy
Alex jest scenarzystą. Pracuje nad osobistym tekstem: historią o weekendzie z bardzo klarownie wyznaczonym celem. Będzie kochał się ze swoją żoną cztery razy. Nie zmieni ani jednej linijki tekstu? Jak to ma się do rzeczywistości?
Cokolwiek się zdarzy
Łowca trolli
Hans to tajemniczy jegomość z brodą niczym Rumcajs, samotnie wędrujący po lasach i ostępach Norwegii. Pozornie jest kłusownikiem polującym na niedźwiedzie. Prawda jest jednak inna - Hans poluje na... trolle!
Łowca trolli
Mission Impossible: Ghost...
Oskarżony o zamach bombowy na Kreml, agent Ethan Hunt z resztą zespołu zostaje zwolniony z obowiązków. Pozostawiony bez środków i wsparcia, Ethan musi znaleźć sposób na oczyszczenie dobrego imienia agencji...
Mission Impossible: Ghost...
Chciwość
Pierwsze 24 godziny finansowego kryzysu na Wall Street. Kulisy wydarzeń, które zmieniły cały świat. Analityk pracujący firmy z Wall Street, odkrywa niepokojące dane, które wskazują na nieprawidłowości finansowe..
Chciwość
Agora
Hiszpania, Malta,  2009
(Agora)


Gatunek:
Dramat, Historyczny
Data premiery:
17.05.2009 (Świat)
12.03.2010 (Polska)
Dystrybutor w Polsce:
Forum Film Poland
Czas trwania:
126 min.
Bóg Einsteina w „Wielkim Jabłku”  06.03.2010
- Zmieniliśmy świat, dlaczego  nie możemy zmienić siebie? – mówi rzymski senator w filmie Upadek Cesarstwa Rzymskiego. Jest to pytanie, które powinien zadać sobie każdy ze zbiorowych bohaterów filmu „Agora” – chrześcijanie, Żydzi, Grecy i Rzymianie. Film wywołał falę protestów w środowiskach katolickich, ale zupełnie niesłusznie, bo reżyser Alejandro Amenabar nie oszczędza nikogo w oskarżeniach o fanatyzm, spór „nauka kontra religia” nie jest jedyną ukazaną przez niego opozycją, jest ich znacznie więcej. Agora to przejmujący ideowy film, ale unikający łatwych morałów. Jest ważny nie dlatego, bo mówi, że fanatyzm jest zły - to nic nowego - ale dlatego, że pokazuje dlaczego tak jest, i dlaczego w jego pułapkę może wplątać się każdy.

Agora właściwie nie jest filmem historycznym; choć opowiada historię kobiety-filozofa z IV w. n.e., bardziej niż na wydarzeniach politycznych skupia się na oddaniu ducha epoki, kultury antycznej i nastrojów towarzyszących rozprzestrzenianiu się chrześcijaństwa w Cesarstwie Rzymskim. Przede wszystkim jednak historia nie jest tu celem samym w sobie, ale wygodnym środkiem, skarbnicą symboli, z której twórcy czerpią pełnymi garściami, by pokazać uniwersalność zdarzeń. Aleksandria była dla antycznej nauki tym, czym Rzym dla prawodawstwa, a Ateny dla filozofii, ale była też punktem krzyżowania się kultur – arabskiej, greckiej, rzymskiej, żydowskiej i chrześcijańskiej, miejscem ich pokojowego współistnienia.  I właśnie tu, na tej symbolicznej agorze antycznej kultury rozegrała się tragedia Hypatii. Choć postać greckiej filozofki jest już dziś trochę zapomniana, Rafael umieścił ją na swoim obrazie „Szkoła ateńska”, przedstawiającym wyobrażone spotkanie najważniejszych greckich filozofów takich jak Sokrates, Platon, Arystoteles czy Heraklit. Jej osoba musiała mieć zatem spore znaczenie, skoro jej sława przetrwała tak długo.

Niewątpliwie w całej historii kinematografii nie było takiego przedstawienia wczesnego chrześcijaństwa, bo kojarzone jest ono wyłącznie z męczeństwem, miłością i pokorą. Amenabar zdecydował się pokazać  na ich przykładzie jak łatwo ofiara może stać się katem, gdy warunki okażą się choć trochę ku temu sprzyjające, jak stwierdzenie: „Jezus tez był Żydem” przechodzi gładko w krzyk: „To Żydzi zamordowali Jezusa!”. To symboliczne odwrócenie porządku pokazuje scena, w której chrześcijanie w zemście plądrują Bibliotekę Aleksandryjską. Kamera na dłuższą chwilę obraca się o 360 stopni, a tempo akcji spada - zamiast spadających na podłogę woluminów widzimy jak „płyną” one powoli ku górze. W pierwszej chwili może wydawać się, że reżyser rzeczywiście ukazał chrześcijan stronniczo, jako groźną sektę ubranych w ciemne szaty szaleńców, nie grzeszących refleksją, którzy interpretują Biblię tak, by możliwie najlepiej służyła ich celom. Jednak chrześcijanie nie okazują się jedyną zbłąkaną społecznością w tym ziemskim mrowisku. Oddalająca się co jakiś czas kamera ukazuje wydarzenia z kosmicznego, nieludzkiego punktu widzenia, a odgłosy walki i lament ofiar zlewają się w jeden śmieszny wrzask, jakby parodiując pitagorejską „harmonię sfer”.

Fanatyzm chrześcijan, choć z pozoru jednolity, jest właściwie trojakiego rodzaju. Pierwszy reprezentuje biskup Cyryl, który wykorzystuje wiarę do własnych, politycznych celów; drugi to cała gromada biednych, pozbawionych perspektyw ludzi, których wiara pociąga obietnicą odkupienia i lepszego świata po śmierci, ale także samo poczucie religijnej wspólnoty ma tu ogromne znaczenie. Trzeci rodzaj fanatyków reprezentują ci, którzy naprawdę wierzą i czynią tak z wyboru, w tej grupie jest Synezjusz z Cyreny – dawny uczeń Hypatii, i Ammoniusz – uliczny mówca z zakonu parabolan, nieoficjalnego zbrojnego ramienia Kościoła. Pierwszy z nich w imię wiary godzi się na śmierć przyjaciółki i nauczycielki, drugi sam zabija niewygodnych przeciwników. Żaden z nich nawet przez chwilę nie ma wątpliwości czy postępuje właściwie, każdy jest mistrzem łatwej racjonalizacji. Który z tych fanatyzmów jest najbardziej niebezpieczny? Który w największym stopniu wypacza pojęcie równości, miłości i przebaczenia? To widz musi ocenić sam.

Dużo ciekawszy jednak jest fanatyzm, który przegląda się w oczach oświeconych, antycznych filozofów. Ubrani w jasne togi, spędzający czas na dyskusji i kontemplacji, oddychający atmosferą naukowego egalitaryzmu aleksandryjscy mędrcy w łatwy sposób wyłączyli ze swej społeczności niewolników - z zupełnie irracjonalnych powodów uznali, że nie są oni do końca ludźmi. Nawet Hypatia, która traktuje na równi swoich pogańskich i chrześcijańskich uczniów, nie radzi sobie z tą sprzecznością. Swoich niewolników traktuje dobrze: ratuje ich przed biciem, opiekuje się chorymi, a nawet wymienia z nimi poglądy, ale jednocześnie bez cienia wątpliwości odbiera im prawo równości. Znamienna jest scena w której w chwilę po dopuszczeniu swojego niewolnika Davusa do głosu na wykładzie, przyznaje, że „kłótnie przystoją tylko hołocie i niewolnikom”, a potem z uśmiechem na twarzy doprasza się oklasków dla Davusa. Hypatia jest dzieckiem tej samej fałszywej świadomości której uległ Arystoteles w swej „Etyce”.

Wiele miejsca zajmują naukowe badania Hypatii, jej intelektualne zmagania z koncepcją Kosmosu. Widzimy, jak pewnie powtarza naukowe stwierdzenia, a potem w nie wątpi, jak z pasją oddaje się dyskusji i empirycznej weryfikacji najśmielszych hipotez. Wszystko to jednak nie po to, żeby nadać opowieści więcej dramaturgii, i uczynić historię bardziej tragiczną, ale żeby uwypuklić wciąż ten sam, immanentnie obecny w filmie problem: każdy podatny jest na uroki dogmatów. Początkowe poglądy Hypatii to zlepek osiągnięć greckiej filozofii, traktowanej dość lekko i ogólnikowo. Beztrosko traktowane terminy i definicje pozwalają filozofce przechodzić gładko od ontologii do etyki, wszystko po to, by bronić naczelnej tezy, że wszechświat zbudowany jest racjonalnie i harmonijnie. Jeden z aksjomatów Euklidesa potraktowany przez bohaterkę jako zasada etyczna, powtarzany jest na wykładach niemal jak modlitwa. Wiele czasu, intelektualnej odwagi i myślowych ślepych zaułków będzie kosztować Hypatię, aż zweryfikuje swoje poglądy i zaneguje uznaną powszechnie teorię Ptolemeusza. Popadanie w dogmat to naturalny odruch, a weryfikacja teorii to nierzadko nadludzki wysiłek, jednak konieczny na drodze do postępu. Cóż… nawet wielki odkrywca Albert Einstein uległ pokusie łatwych drogowskazów, gdy upierał się, że „bóg nie gra w kości”, więc fizyka kwantowa jest niemożliwa. Historia Hypatii to nie tylko historia ofiary zbiorowego fanatyzmu, ale także opowieść o przełamywaniu go w samym sobie.

Bardzo ciekawy aspekt, który w tej powierzchownej dyskusji nad kontrowersyjnością filmu Amenabara zupełnie niknie, to kwestia radzenia sobie z fanatyzmem innych. W „Agorze” zmagają się z nim dwaj wielbiciele Hypatii – Davus, jej niewolnik, oraz prefekt Orestes. Ten drugi jest wcieleniem rzymskiej etyki cnót obywatelskich, rzymskiego filozoficznego dyletanctwa i utylitaryzmu. Choć podziwia intelekt Hypatii, obcy jest mu jej kontemplacyjny sposób życia. Maksymalizacja prostego szczęścia jest dla niego celem nadrzędnym, a ponieważ nie liczą się dla niego intencje czynów, tylko skutki – przyjmuje chrzest mimo braku wiary. Wierzy natomiast, że ten koniunkturalny gest zapewni pokój w Aleksandrii. Zmuszony przez Cyryla do potępienia Hypatii przekona się jednak boleśnie, że przedkładanie dobra większości obywateli nad szczęście jednostki jest etycznie absurdalne. Dramat Orestesa pokazuje, że utylitaryzm nie jest dobrą strategią w walce ze zbiorowym fanatyzmem, bo utylitaryzm udaje, że poza szczęściem nie ma innych istotnych wartości, udaje, że szczęście można osiągnąć bez wolności i równości. Orestes, tolerując przemoc chrześcijan wobec Żydów, stwarza możliwość użycia przemocy wobec każdego innego innowiercy. - Cyryl już wygrał – mówi Hypatia Orestesowi, gdy ten prosi ją o pomoc w walce z Cyrylem. I ma rację. Uniwersalność tej historii nie odnosi się tylko do religii, ale również do polityki, pokazując, że demokracja dopuszczająca jakiekolwiek formy przemocy jest demokracją tylko z nazwy. Poza tym, czy to zachowawcze postępowanie nie przypomina trochę polityki appeasementu wobec hitlerowskich Niemiec przed II wojną światową? Orestes padnie ofiarą własnego przekonania o marginalnym znaczeniu intencji działania, dlatego w końcu usłyszy od swych doradców, że przyjęcie przez wszystkich chrześcijaństwa pozostaje tylko kwestią czasu.
 
Niewolnik Davus jest trochę jak Głupiec z talii Tarota, jest człowiekiem znikąd, wszędzie obcy, nie ma dokąd pójść, jest zawsze blisko ważnych osób i spraw, ale nie może ich przeniknąć. Interesuje się nauką by zaimponować Hypatii, którą skrycie kocha, ale gdy ta po raz kolejny go poniży, zbuntuje się i przyłączy do chrześcijan. Gdy złość minie, zrozumie, że dokonał złego wyboru, ale nie mogąc zrezygnować z wolności jaką już zdobył, zadomowi się w zakonie parabolan, wiodąc z nimi schizofreniczne życie mordercy-grabarza. Davus podobnie jak Orestes na zawsze pozostanie pod wpływem nauk Hypatii, dlatego nie przyjmie szczerze nowej wiary, ale jednocześnie pozwoli się jej zapędzić w ślepy zaułek. Choć Davus nie wierzy w boga, jako jedyny zdobędzie się na chrześcijańską litość i przebaczenie dla Hypatii.

Łatwo zauważyć, że kreacjom bohaterów zabrakło nieco psychologicznego prawdopodobieństwa, jest to jednak konsekwentnie stosowana poetyka inspirowana bardziej antyczną tragedią niż historycznym realizmem. Postacie są przede wszystkim przedstawicielami pewnych idei, a nie ludźmi z krwi i kości. Warto zwrócić uwagę, że wszystkie ważne zdarzenia historyczne dzieją się poza kadrem, informują o nich tylko napisy, w antycznej tragedii takie zdarzenia przedstawiał chór, nie były obecne na scenie in statu nascendi. Ważna jest nie sama historia, ale interakcje między bohaterami i metafizyczny dyskurs, każdy z trzech głównych bohaterów ma trochę racji, ale każdy się też myli i ostatecznie każdy z nich ponosi klęskę. Trójkąt miłosny Hypatia-Orestes-Davus, choć sam w sobie jest ciekawy i nietypowy, nie jest tylko atrakcyjnym dodatkiem do opowieści, ale tak naprawdę tę opowieść napędza.

Nie jest to jedyny moment, w którym Amenabarowi udało się uniknąć wszelkich błędów i płycizn historycznej superprodukcji. Zrezygnowano z szerokich planów, pięknych zdjęć i powolnego montażu, wizualnie raczej trudno się rozsmakować w zdjęciach Xaviego Gimeneza. Starannie wykonana sceneria inspirowana jest rzeczywistymi przekazami historycznymi, a nie klasycystycznym XVIII wiecznym malarstwem, gdzie dominują białe marmury i złocenia, Aleksandria ukazana została jako wciąż wspaniałe, ale stare i nieco już niszczejące miasto, co doskonale koresponduje z dekadenckim klimatem całego filmu. Tak samo jest ze strojami bohaterów: nie ma jedwabiu i atłasów w ładnych, żywych barwach, jakie znamy z większości filmów o czasach antycznych, ale chropowate w fakturze, ascetyczne szaty w symbolicznych kolorach szarości, czerni, czerwieni i bieli. Sceny walki pokazano w sposób zupełnie nieefektowny, zamieszki nie są heroicznymi wyczynami, tylko bezsensownymi aktami przemocy, które budzą wstręt, zażenowanie i wstyd. Egzekucja Hypatii jest właściwie antyegzekucją, bo umiera jeszcze zanim gawiedź zacznie się nad nią pastwić, a sam akt przemocy pokazany jest na dalekim drugim planie, na pierwszym widzimy twarz Davusa, na której malują się sprzeczne uczucia. Taki zabieg nie czyni z Hypatii bezkompromisowej, męczeńskiej heroiny, ale po prostu osobę, dla której nie ma miejsca w społeczności ludzi pozbawionych etycznych rozterek. Nie ma w tej scenie cienia patosu, jest za to okrutne piękno, które w przeciwieństwie do skonwencjonalizowanych melodramatycznych momentów powoduje wzruszenie… Może Arystoteles mylił się w „Poetyce”, gdy stwierdził, że patos jest niezbędny do wzbudzania uczucia litości i trwogi?

Temat fanatyzmu wyszedł poza ramy filmu i przedarł się do jego recepcji, świadczą o tym liczne głosy płytkiej krytyki. Amenabara na pewno można rozmaicie oceniać, ale sprowadzenie wielowątkowej Agory wyłącznie do agitki antyreligijnej, świadczą o zupełnej niemocy, albo niechęci do spokojnego przyjrzenia się krytykowanemu obiektowi. Każdy artysta, dla którego sztuka oprócz estetycznych, posiada też walory poznawcze, ma prawo opowiedzieć się za takim czy innym światopoglądem. Sympatia Amenabara mimo wszystko jest po stronie Hypatii, która mówi: „Wierzę w filozofię” - w filozofię czyli racjonalizm, intelektualną uczciwość, krytycyzm, rządzę wiedzy, ale też etyczną przyzwoitość i prawo do błędu. Jeśli katolickim krytykom to przeszkadza, to ma się ochotę zadać pytanie filmowego Orestesa: Co z jest z wami nie tak, chrześcijanie?


Autor Post
christian louboutin cheap shoes
Dodano 5 dni temu; 14.05.2012, 03:21:09
The development of christian louboutin cheap shoes society make more and more people could not control themselves to do everything louboutin men shoes possible to make money.If you want to save much more money to buy the Discount christian louboutin shoes red sole shoes,please consider choosing our christian louboutin mens online store to buy Discount christian louboutin shoes.You can spend the least money to own the best Peep Nude Slingbacks shoes here.
Użytkownik_3686
Postów: 102
Dodano 7 dni temu; 12.05.2012, 02:32:59
Many website are selling the Gucci Bags On Sale at a attractive price,who claim they are real gucci items from gucci outlet. But all of them are always the replica of gucci ,because there is not a Gucci Outlet Online at all authorized by gucci company.
Użytkownik_3677
Postów: 120
Dodano 2 tygodnie temu; 03.05.2012, 03:27:23
I want to buy a Louis Vuitton Sunglasses for this summer,but i don't have much money ,maybe the Louis Vuitton Outlet will offer some discount.But i only find the discount for Louis Vuitton Wallet ,i am so sad ,because i only want to have a louis vuitton sunglasses.
Kamagra
Dodano 4 miesiące temu; 01.02.2012, 10:57:27
Great loved it, will be waiting for your future posts Thank you for sharing
Generic Viagra
Kamagra
Penegra
Armani Sunglasses
Dodano 9 miesięcy temu; 20.09.2011, 11:17:43
Your blog is a great one. What really impresses me is that you are correctly mentioned that there are thousands of tools that are available to create a website or launch one but what matters is that you choose the right one, the one that gives you all that is actually needed.
Armani Sunglasses
ondnrc
Dodano 10 miesięcy temu; 24.08.2011, 21:13:40
Boy that ralely helps me the heck out. kuzey güney izle
Renklisin
Dodano 10 miesięcy temu; 24.08.2011, 21:11:16
My friend mentioned it before, but never got around to it looking so far. dizi izle
simonnicolos
Dodano 10 miesięcy temu; 18.08.2011, 10:36:29
Hey, Great post **
ベトプティック
ベトネベートリンデロン-V

Szybki komentarz

Autor
 
Adres e-mail
 
Treść wypowiedzi
 
Przepisz kod  

Włącz BBCode
 
Włącz emotikony
 
 
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem

http://twitter.com/filmy_pl
Śledź nas na Twitterze
Wszystko co najnowsze w serwisie wyćwierkamy na bieżąco!
http://www.facebook.com
Filmy.pl na Facebook
Dołącz do Filmy.pl na Facebook - zostań naszym przyjacielem
http://www.youtube.com
Nasz kanał YouTube
Oglądaj zawsze świeże zwiastuny na naszym kanale na Youtube.com