Dziennik zakrapiany rumem
Paul Kemp porzuca nowojorski hałas na rzecz błogiego spokoju wyspy Portoryko i przyjmuje posadę w lokalnej gazecie. Umilając sobie czas pokaźnymi dawkami rumu, Paul poznaje i błyskawicznie traci głowę dla zmysłowej Chenault...
Dziennik zakrapiany rumem
Cokolwiek się zdarzy
Alex jest scenarzystą. Pracuje nad osobistym tekstem: historią o weekendzie z bardzo klarownie wyznaczonym celem. Będzie kochał się ze swoją żoną cztery razy. Nie zmieni ani jednej linijki tekstu? Jak to ma się do rzeczywistości?
Cokolwiek się zdarzy
Łowca trolli
Hans to tajemniczy jegomość z brodą niczym Rumcajs, samotnie wędrujący po lasach i ostępach Norwegii. Pozornie jest kłusownikiem polującym na niedźwiedzie. Prawda jest jednak inna - Hans poluje na... trolle!
Łowca trolli
Mission Impossible: Ghost...
Oskarżony o zamach bombowy na Kreml, agent Ethan Hunt z resztą zespołu zostaje zwolniony z obowiązków. Pozostawiony bez środków i wsparcia, Ethan musi znaleźć sposób na oczyszczenie dobrego imienia agencji...
Mission Impossible: Ghost...
Chciwość
Pierwsze 24 godziny finansowego kryzysu na Wall Street. Kulisy wydarzeń, które zmieniły cały świat. Analityk pracujący firmy z Wall Street, odkrywa niepokojące dane, które wskazują na nieprawidłowości finansowe..
Chciwość
Każdy myśli swoje / Burrowing
Szwecja,  2009
(Man tänker sit / Burrowing)


Gatunek:
Dramat
Data premiery:
07.02.2009 (Świat)
09.04.2010 (Polska)
Dystrybutor w Polsce:
Stowarzyszenie Nowe Horyzonty
Czas trwania:
76 min.
Natura vs. Kultura  16.03.2010
Jak łatwo można domyślić się po samym tytule, Burrowing nie jest filmem polskim. Jest to produkcja szwedzka. A jednak na usta cisną się słowa, że to dokładnie jak w polskim kinie: nuda panie, nic się nie dzieje...

To dręczące uczucie nudy dotyka jednak nie tylko widza (u niego zostało bowiem złagodzone przez wspaniałą muzykę towarzyszącą Burrowing). Nuda jest po prostu integralną częścią sportretowanego w filmie szwedzkiego osiedla, gdzie wszystko ma swoje wyznaczone miejsce. Wydaje się, że właśnie metafora przestrzeni ma tu szczególne znaczenie. Osiedle z Burrowing, tak jak zresztą większość podobnych miejsc w całym zachodnim świecie, będących wynikiem modernistycznego planowania urbanistycznego, to zorganizowana struktura, gdzie panuje wyjątkowy ład i porządek, gdzie nie może się znaleźć nic przypadkowego. Jest to metafora całego monotonnego życia jego mieszkańców skoncentrowanych wyłącznie na konsumpcji i sprawach dnia codziennego. To dlatego główny bohater filmu, mały Sebastian, kradnie swojej matce zegarek, po to by później „zgubić” go w studzience kanalizacyjnej. On, tak jak i pozostała trójka dorosłych bohaterów, nie może się odnaleźć w tej nużącej rzeczywistości. Żaden z nich nie potrafi znaleźć swojego miejsca, przez co nie są akceptowani przez idealną społeczność. Jimmy nie ma pracy i całymi dniami krąży po mieście z dzieckiem na rękach. Anders, mimo prób dostosowania się do reszty, nie potrafi z nikim znaleźć wspólnego języka. Mischa odbywa dziwne wędrówki po okolicznych mokradłach. To właśnie tam, na łonie natury, każdy z nich będzie szukał ukojenia.
 
Przyroda w Burrowing jest zupełnym przeciwieństwem uporządkowanego osiedla. To przestrzeń chaosu, pełna niespodzianek, dzika, ale nie stanowiąca zagrożenia. To miejsce, gdzie łatwo się zgubić, gdzie trzeba pokonywać wiele przeszkód. Ale ta droga, nie mająca - co ważne - żadnego konkretnego celu, jest sama w sobie satysfakcjonująca. To tutaj można poczuć się naprawdę dobrze, znaleźć spokój. Jednak ten spokój nie ma nic wspólnego z nudą i monotonią osiedlowego życia w idealnych domach. Tutaj jest to wsłuchanie się w siebie i swoje prawdziwe potrzeby. To początek drogi.  Idea powrotu do pierwotnego kontaktu z naturą jest oczywiście nienowa. Burrowing jawnie inspiruje się myślą Henry'ego Davida Thoreau, XIX-wiecznego filozofa, który w pewnym momencie swojego życia postanowił całkowicie zmienić swoje życie i zamieszkać w małym domku w środku lasu, rezygnując ze wszystkich korzyści dogodnego życia w mieście. Jego postawa do dziś wywiera wpływ na ruchy proekologiczne, kontrkulturowe i anty konsumpcyjne.

Problem w tym, że to co w XIX wieku było nowe i odważne, dziś wydaje się zanadto idealistyczne i utopijne, a do tego za bardzo przeżarte przez popkulturę. Twórcom udało się na szczęście uniknąć patosu, który łatwo może się pojawić, kiedy pragnie się odzwierciedlić potęgę natury. Przez większość filmu nie znajdziemy też żadnych pocztówkowych obrazków – zdjęcia są naprawdę wysmakowane. Za wpadkę, czyli zwyczajny kicz, można uznać w zasadzie tylko jedną z ostatnich scen przedstawiającą Jimmy'ego z synkiem w jeziorze. Nie udało się jednak pozbyć pewnego rodzaju taniego sentymentalizmu w podejściu do natury, niezbyt aktualnego w XXI wieku. Idea powrotu do natury jest bowiem tyleż niemożliwa, co po prostu nieadekwatna do panujących stosunków społecznych, a walka kultury z naturą to prosty schemat, bardzo ładnie przekładający się na obraz filmowy i dość efektowny w swoim buncie. Szkoda, że taki naiwny.

Monika Olszewska, Filmy.pl
Autor Post
Miłosz Kromuszczyński
Dodano 2 lata temu; 16.05.2010, 23:33:59
Słoma z butów i systemowe wodzirejstwo ... Nie popisała się Panna Monika koszernym obiektywizmem... a szkoda.

Szybki komentarz

Autor
 
Adres e-mail
 
Treść wypowiedzi
 
Przepisz kod  

Włącz BBCode
 
Włącz emotikony
 
 
posty użytkowników niezarejestrowanych mogą pojawić się z opóźnieniem

http://twitter.com/filmy_pl
Śledź nas na Twitterze
Wszystko co najnowsze w serwisie wyćwierkamy na bieżąco!
http://www.facebook.com
Filmy.pl na Facebook
Dołącz do Filmy.pl na Facebook - zostań naszym przyjacielem
http://www.youtube.com
Nasz kanał YouTube
Oglądaj zawsze świeże zwiastuny na naszym kanale na Youtube.com